
Wyobraźmy sobie świat, w którym obrazy, muzyka i teksty powstają w kilka sekund – a ich twórcą jest… algorytm. Chyba już nie trzeba sobie tylko wyobrażać takiego świata, bo tak obecnie wygląda nasza codzienność. Czy w takim razie można mówić o prawach autorskich, gdy autor ma postać linii kodu? Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry szybciej, niż my prawnicy nadążamy je regulować. W tym artykule przyjrzymy się największym dylematom: kto naprawdę jest właścicielem dzieła stworzonego przez AI, jak chronić własne pomysły w erze generatywnych modeli i jakie precedensy już kształtują przyszłość. Jeśli ciekawi Cię, gdzie kończy się kreatywność człowieka, a zaczyna odpowiedzialność maszyn to zapraszam do przeczytania artykułu. Poniżej zostawiam dla Ciebie również listę artykułów w zakresie praw autorskich, które również mogą Cię zainteresować:
- Jak chronić swoje prawa autorskie? Praktyczny przewodnik po naruszeniach i konsekwencjach oraz checklista dla twórców.
- Jak prawidłowo podpisać umowę o przeniesienie autorskich prawa majątkowych.
- Prawa autorskie w fotografii.
Czym są prawa autorskie i jak są definiowane przez prawo?
W bardzo dużym skrócie możemy powiedzieć, że prawa autorskie to zespół uprawnień jakie przysługują danemu twórcy utworu. Utwór zgodnie z przepisami prawa jest to każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Prawa autorskie możemy podzielić na dwie kategorie: majątkowe prawa autorskie oraz osobiste prawa autorskie.
- Majątkowe prawa autorskie to inaczej wynagrodzenie jakie przysługuje twórcy za korzystanie z utworu. Twórca ma wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji.
- Osobiste prawa autorskie są w uproszczeniu związane bezpośrednio z osobą twórcy i nie możemy się ich w żaden sposób pozbyć, ale możemy je umownie ograniczyć poprzez odpowiednie postanowienia.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:
1) autorstwa utworu;
2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Więcej na temat rodzajów praw autorskich oraz ich naruszeń przeczytacie tutaj -> klik.
Jakie zatem są warunki objęcia dzieła ochroną prawnoautorską?
Aby utwór został objęty ochroną prawnoautorską muszą zostać spełnione pewna kryteria.
- W pierwszej kolejności utwór musi być oryginalny i być przejawem indywidualnej, kreatywnej pracy człowieka.
- Utwór powinien wyróżniać się na tle innych utworów. Nie może być to wierna kopia innego dzieła (tutaj też możemy narazić się na odpowiedzialność prawną). Nie musi być to skomplikowana twórczość, może być to nawet coś prostego, ale musi się wyróżniać od innych utworów.
- Utwór musi być utrwalony czyli odbiorca musi je umieć postrzegać, odtworzyć czy utrwalić w jakiejkolwiek postaci – może to być zapis, nagranie, szkic itd. Nie ma tutaj znaczenia forma jego utrwalenia.
Czego nie musimy robić, gdy powstanie utwór? Nie musimy go nigdzie rejestrować ani opatrywać szczególnym symbolem. Ochrona prawnoautorska powstaje z chwilą jego stworzenia (o ile spełniamy przesłanki). Nie ma znaczenia wartość artystyczna oraz to czy utwór zostanie przeznaczony na użytek prywatny czy komercyjny.
Co w przypadku, gdy przy tworzeniu dzieła mamy do czynienia ze sztuczną inteligencją? Czy dzieło stworzone przez AI może mieć autora?
Pytanie te jest jednym z najczęściej zadawanych pytań w zakresie twórczości sztucznej inteligencji. Obecne regulacje prawne – głównie skupiamy się tutaj na prawie polskim – zakładają, że twórcą jest człowiek. Utwór musi być przejawem ludzkiej działalności twórczej. W takim przypadku odpowiedź na pytanie czy sztuczna inteligencja może być twórcą wydaje się być prosta – nie może. Gdy jednak powstają takie dzieła jak np. obrazy, muzyka czy tekst wygenerowany przez sztuczną inteligencją czy przy pomocy sztucznej inteligencji pojawiają się pewne wątpliwości:
- brak ludzkiego autorstwa – nie ma przepisów prawa, które regulowałyby, że w przypadku kiedy sztuczna inteligencja wykona np. 40 % pracy, a człowiek 60 % pracy to wtedy możemy stanowić o ochronie prawnoautorskiej. W obecnej regulacji utwór musi być stworzony przez człowieka, więc utwory tworzone przez sztuczną inteligencję nie posiadają tej ochrony.
- rola programisty czy zleceniodawcy – czy autorem stworzonego utworu może być programista czy zleceniodawca? Prawo nie daje w tym przypadku jednoznacznej odpowiedzi. A można zapoznać się również z wyrokami, które zapadły już na tej podstawie np. sprawa Thaler v. Perlmutter (którą opiszę poniżej).
- konsekwencja dot. wynagrodzeń – w przypadku braku autorstwa pojawia się problem w zakresie odpowiedzialności za naruszenia czy możliwość komercjalizacji takiego utworu.
W wielu krajach prowadzi się już dyskusję i zapadają wyroki w zakresie twórczości sztucznej inteligencji i tworzeniu utworów przy jej pomocy, ale na ten moment utrzymuje się narracja, iż twórcą jest człowiek.
W przytoczonej powyżej sprawie Dr Stephen Thaler, informatyk, stworzył system sztucznej inteligencji o nazwie „Creativity Machine”, który wygenerował obraz zatytułowany „A Recent Entrance to Paradise”. Thaler złożył wniosek o rejestrację praw autorskich, wskazując AI jako jedynego autora, a siebie jako właściciela systemu. Chciał oficjalnie uznać maszynę za twórcę.
Wniosek trafił do amerykańskiego Urzędu Praw Autorskich.
Odpowiedź?
Stanowisko Urzędu Praw Autorskich: Urząd odrzucił wniosek, powołując się na politykę wymagającą, aby autorem był człowiek.
Powód? Prawo wymaga, by autorem był… człowiek. Ustawa o prawie autorskim z 1976 r. zakłada, że autorem może być tylko człowiek.
Thaler nie dał za wygraną. Złożył pozew. I tak rozpoczęła się sprawa Thaler v. Perlmutter.
18 marca 2025 r. sąd apelacyjny wydał wyrok. Kluczowy, nie tylko dla Thalera, ale dla całego świata sztucznej inteligencji i prawa.
🧑⚖️ Co powiedział sąd?
Sąd jasno stwierdził:
„Dzieło stworzone wyłącznie przez AI nie może być objęte prawem autorskim. Tylko człowiek może być uznany za autora.”
To nie znaczy, że AI nie może być narzędziem twórczym. Ale jeśli to maszyna zrobiła wszystko, a człowiek nie dodał nic od siebie – prawo milczy. A raczej: mówi „nie”.
Wyrok potwierdza, że obecne prawo autorskie w USA nie chroni dzieł stworzonych wyłącznie przez AI, ale nie wyklucza ochrony dla dzieł, w których AI była narzędziem wspomagającym twórczość człowieka. Ale to też przypomnienie: to ludzka kreatywność, intencja i wybór mają znaczenie.
Jeśli tworzysz z pomocą AI — piszesz, rysujesz, projektujesz — nadal możesz chronić swoje dzieła. Ale musisz być obecny w tym procesie. AI to narzędzie. Ty jesteś autorem.
Przepisy prawa autorskiego a Ai – aktualny stan prawny.
- Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Jak już zostało wyżej wskazane w Polsce obowiązuje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, więc zarówna ta ustawa jak i dyrektywny unijne zakładają, że twórcą jest człowiek – ochrona prawnoautorska nie obowiązuje więc, gdy twórcą jest sztuczna inteligencja.
Utwory, które zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję bez jakiegokolwiek wkładu człowieka jak jego twórczego charakteru nie są na ten moment uznawane za utwory w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.
W praktyce wiele utworów wygenerowanych przez AI jest dostępnych i mogą być wykorzystywane również komercyjne przez wiele osób bez ograniczeń.
2. Akt o sztucznej inteligencji (AI Act)
Rozporządzenie unijne wprowadza regulacje prawne dotyczące systemów sztucznej inteligencji, obowiązki dotyczące przejrzystości, bezpieczeństwa, wspierania innowacji tworzenia systemów AI zgodnych z normami prawnymi i poziomami ryzyka. Nie reguluje on jednak problemu dotyczącego praw autorskich, a jedynie respektowania praw twórców stworzonych dzieł i i ch wykorzystywania przy szkoleniu modelów sztucznej inteligencji.
AI Act nie zastępuje w żadnej mierze prawa autorskiego i regulacji z tym związanym, a nakłada jedynie dodatkowe obowiązki w zakresie ich wykorzystania.
W Akcie tym możemy znaleźć definicję systemu sztucznej inteligencji:
AI oznacza system maszynowy, który został zaprojektowany do działania z różnym poziomem autonomii po jego wdrożeniu oraz który może wykazywać zdolność adaptacji po jego wdrożeniu, a także który – na potrzeby wyraźnych lub dorozumianych celów – wnioskuje, jak generować na podstawie otrzymanych danych wejściowych wyniki, takie jak predykcje, treści, zalecenia lub decyzje, które mogą wpływać na środowisko fizyczne lub wirtualne.
Wyzwania praktyczne związane z AI i prawami autorskimi
Kwestia własności praw autorskich – Kto ma prawo do komercyjnego wykorzystania dzieła wygenerowanego przez sztuczną inteligencję?
Obowiązujący stan prawny w Polsce stanowi, że sztuczna inteligencja sama w sobie nie może być autorem. Oznacza to, że prawa autorskie do stworzonych przez nią dzieł nie podlegają ochronie prawnoautorskiej. Pamiętajmy, że prawo autorskie chroni jedynie twórczość człowieka.
Konsekwencją powyższego jest to, że:
- każdy może z takiego dzieła korzystać, w tym również wykorzystywać go komercyjnie, o ile oczywiście nie narusza innych przepisów prawa takich jak dane osobowe, znaki towarowe, wizerunek itd.
Jeżeli osoba wniosła twórczy wkład, dołączyła coś oryginalnego istnieje pewna szansa, że może stać się autorem finalnego dzieła, natomiast każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Jeżeli jednak dana osoba zostanie uznana za twórcę tego dzieła, to może czerpać zyski z eksploatacji stworzonego dzieła jak autor.
Bardzo istotną kwestią jest czytanie licencji i umów z dostawcami systemów sztucznej inteligencji.
W większości platform AI istnieją regulaminy oraz postanowienia, które wskazują czy człowiek korzystający z tych systemów ma prawa do wygenerowanych treści (przeważnie udzielana jest licencja), a nie prawo autorskie jakie wynika z ustawy.
Bardzo ważnym jest, aby czytać warunki jakie stawiają dostawcy narzędzi AI w zakresie komercyjnego wykorzystania stworzonych tak dzieł.
Odpowiedzialność za naruszenia praw autorskich przy trenowaniu AI na cudzych utworach oraz wykorzystaniu takich utworów.
Co do zasady odpowiedzialność ponoszą dostawcy/twórcy modelów czy ewentualne podmioty zlecające czy współtworzące takie systemy i biorące udział w tym procesie. W tym zakresie toczy się już wiele spraw sądowych związanych z naruszeniem praw autorskich twórców.
Natomiast, w zakresie generowania i wykorzystania tworzonych utworów odpowiedzialność mogą ponosić również użytkownicy takich systemów, jeżeli wygenerowane dzieło narusza prawa autorskie twórców. Niektóre platformy przenoszą wprost w regulaminach odpowiedzialność na użytkowników w tym zakresie.
Plagiat vs. inspiracja w twórczości generowanej przez AI
Bardzo często pojawiający się problem czym jest plagiat, a czym jest inspiracja. Jak cienką granicą jest inspiracja od naruszenia prawa autorskiego danego twórcy. Generatywne systemy sztucznej inteligencji (np. Chat GPT, Midjourney itp.) uczą się na ogromnych zasobach danych, które mogą być również chronione prawem autorskim, dlatego powyżej wskazywałam, że toczą się procesy sądowe w tym zakresie. Czy można sobie zatem odpowiedzieć na pytanie czy tworzone dzieło jest już plagiatem czy jeszcze inspiracją?
- Plagiat.
W ujęciu prawnym mamy do czynienia z przywłaszczeniem cudzego dzieła w całości lub w istotnej części, wprowadzenie w błąd co do autorstwa. W zakresie sztucznej inteligencji i wykorzystania generowanych przez nią treści możemy mieć do czynienia z plagiatem, kiedy wygenerowana treść będzie identyczna jak oryginał i odtwarzała jej przeważające fragmenty. W takim przypadku możemy mówić o naruszeniu praw autorskich, nawet jeżeli osoba, która wygenerowała daną treść i nie wiedziała, że naruszyła czyjeś prawa.
2. Inspiracja.
W dzisiejszym świecie, gdzie mamy do czynienia z wieloma Utworami i ogromną działalnością twórczą człowieka bardzo ciężko jest znaleźć jakikolwiek Utwór, który będzie całkowicie niezależny i pozbawiony nawiązania do Utworu już powstałego. W takim przypadku możemy wskazać, na powstanie Utworu inspirowanego, który jest utworem samodzielnym. Utwór inspirowany to dzieło, które powstaje pod wpływem innego utworu, idei, stylu, emocji czy doświadczeń, ale nie jest jego bezpośrednią kopią. Autor czerpie inspirację z istniejącego materiału, jednak tworzy coś nowego i oryginalnego, wyrażając swoje własne myśli, uczucia czy interpretacje.
Inspirowanie się innymi dziełami jest częstym procesem twórczym, który pozwala artystom rozwijać nowe pomysły. W przypadku oceny czy dzieło jest utworem inspirowanym musimy wskazać czy zawiera ono elementy twórcze innego dzieła czy jest całkowicie samodzielne i twórcze.
Jak wskazałam powyżej inspiracja jest legalna, ponieważ można inspirować się danym dziełem, a sztuczna inteligencja potrafi używać charakterystycznych cech danego artysty na tworzone dzieła. Granica jest bardzo cienka, a czasami twórczość sztucznej inteligencji w tym zakresie bywa sporna i może przekraczać granice dozwolonej inspiracji.
Co możemy zatem zrobić, aby nie ponieść odpowiedzialności?
W pierwszej kolejności należy wskazać, że odpowiedzialność za takie naruszenie cudzego dzieła może ponosić również użytkownik, który publikuje i nielegalnie korzystania z efektów pracy sztucznej inteligencji. Należy więc, weryfikować wyniki jakie wygeneruje nam system, zapoznać się z licencjami i regulaminami platform, z których korzystamy, a dodatkowo zawsze możemy edytować wyniki, łączyć, dodawać, tworzyć, aby zmniejszyć szanse na wykorzystanie oryginalnego dzieła.
AI a prawo autorskie w biznesie
Czy firma może korzystać komercyjnie z treści wygenerowanych przez AI?
Tak, firma może komercyjnie korzystać z treści wygenerowanych przez AI, ale musi spełnić kilka warunków i mieć świadomość ograniczeń. Jeżeli utwór powstał bez istotnego, twórczego wkładu człowieka, wynik AI w świetle polskiego i unijnego prawa zazwyczaj nie jest utworem (w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) i sam w sobie nie ma klasycznych praw autorskich.
To oznacza, że firma może go używać, ale nie zyska wyłączności wynikającej z prawa autorskiego, a więc inni także mogą otrzymać i wykorzystać identyczny rezultat. Jest to zatem bardzo ważna kwesta do uregulowania w umowie z kontrahentami.
Przed wykorzystaniem jakiegokolwiek wyniku wygenerowanego przez sztuczną inteligencję należy upewnić się, że jej użycie nie naruszy dóbr osobistych, praw autorskich, wizerunku, przepisów o nieuczciwej konkurencji itd. Zachowajmy dokumentację, umowy związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. A co najważniejsze weryfikujemy treści pod kątem plagiatu, naruszenia praw autorskich innych twórców, aby nie narazić się na konsekwencje finansowe.
Czy powinien poinformować klienta, że korzystam z narzędzi sztucznej inteligencji?
W mojej ocenie zawsze należy poinformować klienta, że korzystamy z narzędzi sztucznej inteligencji przy realizacji umowy. W pierwszej kolejności możemy mówić o dobrych relacjach z z klientem i przejrzystości prowadzonego biznesu. Transparentność w tym zakresie może pozwolić nam uniknąć ewentualnych konsekwencji.
- Jeżeli w umowie jest zapis o własnoręcznym wykonaniu umowy czy o procesie twórczym to nie możemy wskazać, że umowę wykonujemy osobiście, a należy zmodyfikować odpowiednio zapisy, aby podkreślić wykorzystanie AI.
- Treści, z których korzystamy do realizacji umowy z klientem mogą być objęte ochroną prawnoautorską, a mogą pochodzić z systemów sztucznej inteligencji, a wtedy dzieło to nie będzie własnością ani naszą, ani klienta, więc klient powinien wiedzieć, iż nie uzyska pełni praw do takich treści.
- Coraz więcej firm tworzy już polityki AI (do czego bardzo zachęcam), w którym określamy możliwość korzystania z narzędzi AI przez pracowników, sposób korzystania, informowanie klientów, przygotowanie odpowiednich umów. Wiedza i regulacje w tym zakresie pozwalają nam zmniejszyć ryzyko sporów i odpowiedzialności.
Przyszłość regulacji – dokąd zmierzamy?
Dyskusje nad nowymi regulacjami prawnymi w UE – AI Act i jego możliwy wpływ
W poście tym głównie skupiamy się na Akcie dotyczącym sztucznej inteligencji tzw. AI Act, jest to pierwsze tak kompleksowe rozporządzenie dotyczące próby unormowania sztucznej inteligencji w ramy prawne. Celem AI Act jest zapewnienie bezpieczeństwa dla użytkowników korzystających z AI, przejrzystość, zasady informowania o korzystaniu ze sztucznej inteligencji, poszanowanie podstawowych praw człowieka oraz podstawowych praw przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
AI Akt może wymusić pewne standardy przy stosowaniu sztucznej inteligencji oraz przejrzystości co do twórców, których dane mogły być wykorzystywane przy trenowaniu sztucznej inteligencji. Oczywiście dopiero przyszłość zweryfikuje jak te zasady będą się odnajdywać w pędzącej rzeczywistości.
Prawa autorskie w zakresie sztucznej inteligencji są nadal bardzo drażliwym i trudnym tematem. Z jednej strony wchodzące rozporządzania i dyrektywy mają na celu chronienie twórców i zapewnienie im wynagrodzenia, z wykorzystania ich pracy przez modele sztucznej inteligencji, a z drugiej strony czy regulacje te na pewno pozwolą i będę egzekwować te ochronę?
Pojawi się również kolejne pytanie czy prawo lub orzecznictwo wskaże drogę w zakresie przyznawania ochrony prawnoautorskiej „dziełom” stworzonym przy użyciu sztucznej inteligencji?
Rola etyki i odpowiedzialności społecznej w korzystaniu z AI
Kolejną bardzo ważną kwestią jest etyka i odpowiedzialność społeczna w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji. W tym zakresie bardzo ważna jest transparentność i oznaczenia treści wygenerowanych przez AI. Pozwoli tu uniknąć przyszłych problemów, wprowadzania odbiorców w błąd czy dezinformacji, która niestety ma miejsce, ponieważ niekażdy jest w stanie rozróżnić treść stworzoną przez AI a prawdziwe zdarzenie.
Regulacje prawne w zakresie korzystania przez sztuczną inteligencję z dzieł stworzonych przez twórców pozwoli im na otrzymanie należnego im wynagrodzenia za korzystanie z ich treści i uczenie modeli językowych zgodnie z poszanowaniem ich praw jest bardzo istotne.
Rolą etyki AI jest również ochrona różnorodności kulturowej i zapobiegania nadużyciom jak np. deepfake, generowanie mowy nienawiści czy manipulacje polityczne. Wszystko to musi zostać poddane kontroli, aby użytkownicy mieli jasność treści.
Firmy, które wdrażają sztuczną inteligencję do swojej pracy, często tworzą już kodeksy etyczne, raporty, polityki czy regulaminy, w których uwzględniają wpływ sztucznej inteligencji na pracowników, możliwości korzystania ze sztucznej inteligencji, jasne instrukcje w jaki sposób można z niej korzystać, a często szkolą pracowników w tym zakresie i pod względem technicznym i pod względem prawnym. Jest to bardzo dobra ścieżka i jasność w korzystaniu ze sztucznej inteligencji, ochrony przed naruszeniami czy późniejszymi problemami prawnymi związanymi z naruszeniem praw czy wycieku danych z firmy.
Podsumowanie
Rozwój sztucznej inteligencji zmienił nasz świat, sposób myślenia, tworzenia, udostępniania i korzystania z treści. Prawo autorskie i nie tylko stanęło przed ogromnym wyzwaniem. Zmieniają się również zawody i sposób wykonywania naszej codziennej pracy, co również jest obecne w prawie. Na ten moment według prawa autorskiego i tworzenia dzieł możemy przyjąć, że autorem może być wyłącznie człowiek, ale pamiętajmy, że każdy przypadek należy interpretować indywidualnie i rzadko, która sytuacja jest 1:1. Warto korzystać ze sztucznej inteligencji i możemy z niej korzystać w biznesie, ale pamiętajmy o podstawowych warunkach jakie musimy spełnić, aby korzystać z niej legalnie i bez przyszłych problemów prawnych.
To na osobach korzystających z wyników sztucznej inteligencji spoczywa odpowiedzialność, za to co generujemy i jak potem wykorzystujemy wyniki sztucznej inteligencji. Przyszłość dopiero pokaże jak będzie wyglądało prawo i jego egzekwowanie w tym zakresie. Przedsiębiorcy i twórcy korzystający z AI powinni łączyć swoją kreatywność i zachować ostrożność, a także dbać o transparentność, aby w przyszłości uniknąć problemów, a móc w pełni wykorzystać możliwości jakie nam daje sztuczna inteligencja.
W niedługim czasie na blogu pojawi się również FAQ czyli najczęstsze zadawane pytanie w zakresie sztucznej inteligencji, więc zapraszam do śledzenia naszego bloga i naszych social mediów, gdzie będziemy na bieżąco informować o nowych tematach.
Jeżeli masz jakiś problem prawny lub chciałabyś/-byś umówić się na konsultacje to kliknij proszę w poniższy przycisk i umów wizytę.
Autor
Radca Prawny, przedsiębiorca i specjalistka w zakresie szeroko rozumianego Prawa Nowych Technologii - w szczególności w branży IT, prawa pracy i prawa przedsiębiorców. Na co dzień pracuję jako Prawnik-in house. Ukończyłam studia magisterskie na kierunku “Prawo”. W trakcie studiów prawniczych brałam udział w wymianie Erasmus +, gdzie przez 6 miesięcy studiowałam na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą w Niemczech.