
Photo by Christina @ wocintechchat.com M on Unsplash
Czy kod napisany przez pracownika w godzinach pracy automatycznie należy do pracodawcy? Jesteś zatrudniony na umowę o pracę i podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych masz za zadanie przygotować odpowiedni kod źródłowy. W przedmiocie umowy o pracę masz wskazane jakie masz obowiązki, które wiążą się z takimi zadaniami? Kto ma prawa do kody i w jakich sytuacjach możemy z niego korzystać na swój użytek, a kiedy przechodzi on całkowicie na pracodawcę?
Czy kod napisany przez pracownika automatycznie należy do pracodawcy?
W pierwszej kolejności powiedzmy sobie o tym, że kod można przenieść na drugą osobę w zakresie majątkowych praw autorskich np. za wynagrodzeniem. Często mamy wrażenie, że skoro kod został stworzony w godzinach pracy pracownika to automatycznie należy do pracodawcy. Nie jest to jednak pewność. Kluczowe znaczenie ma czy kod był tworzony w ramach obowiązków pracowniczych wynikających z umowy o pracę. W przypadku programów komputerowych obowiązują nas szczególne postanowienia wynikające z przepisów prawa.
Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.
Program komputerowy a utwór pracowniczy – szczególne zasady
Majątkowe prawa autorskie do programu komputerowego mają swoje osobne postanowienia w ustawie o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Zgodnie z przepisami jeżeli program został stworzony przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy, autorskie prawa majątkowe do programu co do zasady przysługują pracodawcy od momentu jego stworzenia, o ile strony nie postanowiły w umowie inaczej. Czy może istnieć jednak sytuacja, że pracodawca nie nabędzie majątkowych praw autorskich do kodu?
Kiedy pracodawca nie nabędzie praw do kodu?
Nie każdy kod napisany przez pracownika w trakcie jego czasu pracy będzie należał do pracodawcy.
Problemy mogą pojawić się między innymi wtedy, gdy:
- tworzenie oprogramowania nie należy do obowiązków pracownika,
- kod został napisany poza zakresem powierzonych zadań,
- projekt ma charakter prywatny i nie jest związany z działalnością pracodawcy,
- pracownik wykorzystuje własne pomysły rozwijane niezależnie od zatrudnienia.
W takich sytuacjach konieczna jest indywidualna analiza okoliczności oraz treści zawartej umowy, ponieważ w umowie mogą znajdować się specyficzne postanowienia, które mogą wykluczać powyższe sytuacje. Warto jest zawsze przed podpisaniem umowy przeanalizować jej postanowienia, żeby mieć pewność, że nie dojdzie do powyższej sytuacji.
Czy czas i miejsce stworzenia kodu mają znaczenie?
Napisanie kodu w godzinach pracy pracownika nie przesądza automatycznie o przejściu praw na pracodawcę, ale należy pamietać o kwestiach wskazanych wyżej w poście, jeżeli jest napisany w ramach obowiązków pracowniczych to prawa będą należeć do pracodawcy. Znaczenie ma przede wszystkim to, czy pracownik realizował obowiązki wynikające z umowy o pracę. Zdarza się bowiem, że pracownik tworzy własny projekt na służbowym komputerze albo rozwija prywatną aplikację po godzinach. W takich przypadkach ocena praw autorskich może być znacznie bardziej skomplikowana.
Dlatego analizując własność kodu, należy badać całokształt okoliczności, a nie wyłącznie miejsce lub czas jego powstania.
Jak zabezpieczyć prawa autorskie do oprogramowania w firmie?
W pierwszej kolejności należy odpowiednio uregulować postanowienia umowne w zakresie własności intelektualnej. Najlepiej to zrobić przed podpisaniem umowy o pracę, aby każda strona dokładnie znała swoje prawa. W umowie o pracę warto określić m.in., ale nie wyłącznie:
- zakres obowiązków związanych z tworzeniem oprogramowania,
- zasady korzystania z narzędzi i zasobów firmowych,
- procedury zgłaszania nowych projektów,
- kwestie związane z dokumentacją kodu źródłowego,
- zasady ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa i know-how.
Pozwala to ograniczyć ryzyko sporów dotyczących własności stworzonego oprogramowania. Nie daje jednak pewności, że nie dojdzie pomiędzy stronami do jakiś konfliktów w przyszłości w tym zakresie.
Co z kodem stworzonym przez współpracowników w ramach umowy B2B?
W przypadku kontraktów B2B nie obowiązują nas przepisy dotyczące pracowników i sytuacja wygląda kompletnie inaczej. Samo stworzenie programu komputerowego nie powoduje automatycznego przejścia majątkowych praw autorskich na zamawiającego, nawet jeżeli otrzymałeś za to wynagrodzenie Jeżeli firma korzysta z usług programistów w ramach umowy B2B koniecznym jest zawarcie odpowiednim postanowień w tym zakresie w umowie a to jest albo udzielenie licencji albo przeniesienie autorskich praw majątkowych na zamawiającego. W postanowieniach takich należy określić najważniejsze kwestie w tym zakresie – więcej pisałam o umowie o przeniesienie majątkowych praw autorskich: TUTAJ
Brak takich postanowień może prowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorca zapłaci za stworzenie oprogramowania, ale nie będzie mógł swobodnie nim dysponować.
Jakie ryzyka niesie brak postanowień w umowie dotyczących praw autorskich?
Brak uregulowania kwestii własności do kodu może powodować poważne konsekwencje prawne i biznesowe. Jeżeli pracodawca zatrudnił pracownika, aby stworzył dla niego program komputerowy, bo jest to kluczowe dla jego biznesu, to brak własności tego programu komputerowego może być problematyczne.
Najczęstsze ryzyka obejmują:
- spory z pracownikami lub programistami B2B,
- utrudnienia przy sprzedaży firmy lub pozyskiwaniu inwestora,
- brak możliwości legalnego rozwijania oprogramowania,
- problemy z udzielaniem licencji klientom,
- roszczenia dotyczące naruszenia praw autorskich.
Dlatego kwestie praw autorskich do kodu powinny być traktowane jako jeden z podstawowych elementów bezpieczeństwa prawnego każdej firmy technologicznej. Pamiętaj jednak, że jeżeli czytasz to jako programista to każdy przypadek należy traktować indywidualnie i zastanowić się czy warto ryzykować, jeżeli tworzymy również coś poza zakresem obowiązków pracowniczych.
Podsumowanie
Kod napisany przez pracownika w ramach wykonywania obowiązków służbowych co do zasady należy do pracodawcy. Nie oznacza to jednak, że każda linijka kodu stworzona przez zatrudnioną osobę automatycznie staje się własnością firmy.
Dla uniknięcia sporów warto zadbać o precyzyjne określenie obowiązków pracownika oraz odpowiednie postanowienia dotyczące praw autorskich. Szczególną ostrożność należy zachować przy współpracy B2B, gdzie przejście praw autorskich nie następuje automatycznie. A jeżeli nie jesteś pewny swojej sytuacji w tej kwestii to warto się z nami skonsultować i postaramy się pomóc rozwiązać Twoją sprawę.
Jak możemy Ci pomóc?
Masz wątpliwości, do kogo należą prawa autorskie do kodu stworzonego przez pracownika lub współpracownika? A może tworzysz oprogramowanie i chcesz mieć pewność, że Twoja firma może legalnie korzystać z efektów pracy programistów?
Zajmujemy się prawem nowych technologii, własnością intelektualną oraz obsługą prawną firm IT. Pomagamy przedsiębiorcom zabezpieczać prawa do oprogramowania i unikać kosztownych sporów dotyczących własności kodu.
Możemy dla Ciebie:
• wyjaśnić, komu przysługują prawa autorskie do kodu stworzonego przez pracownika,
• zweryfikować umowy o pracę, umowy B2B oraz kontrakty z programistami pod kątem praw autorskich,
• ocenić, czy Twoja firma skutecznie nabyła prawa do stworzonego oprogramowania,
• przygotować lub zmodyfikować postanowienia dotyczące przeniesienia praw autorskich oraz licencji,
• przeprowadzić audyt własności intelektualnej w firmie i zidentyfikować potencjalne ryzyka prawne,
• pomóc uporządkować kwestie praw do kodu przed inwestycją, sprzedażą firmy lub wdrożeniem nowego produktu.
Jeżeli chcesz mieć pewność, że prawa do oprogramowania są właściwie zabezpieczone, skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci znaleźć rozwiązanie dopasowane do specyfiki Twojego biznesu.
Umów się na poradę prawną tutaj:
Jeżeli interesujesz się prawem spółek, prawem autorskim, AI i ochroną wizerunku lub jesteś związany z branżą IT/AI po prostu zostaw nam swojego e-maila. Możemy Cie informować o najnowszych wpisach na naszym blogu.
Informacje zawarte w niniejszym artykule mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią porady prawnej ani opinii prawnej. Treść wpisu nie powinna być traktowana jako podstawa do podejmowania decyzji w konkretnych sprawach. W przypadku potrzeby uzyskania indywidualnej pomocy prawnej zaleca się skonsultowanie z prawnikiem lub radcą prawnym.
Autor
Radca Prawny, przedsiębiorca i specjalistka w zakresie szeroko rozumianego Prawa Nowych Technologii - w szczególności w branży IT, prawa pracy i prawa przedsiębiorców. Na co dzień pracuję jako Prawnik-in house. Ukończyłam studia magisterskie na kierunku “Prawo”. W trakcie studiów prawniczych brałam udział w wymianie Erasmus +, gdzie przez 6 miesięcy studiowałam na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą w Niemczech.